Floroedukacja

Floroedukacja

FLORA po pogryzieniu denerwuje się na psy jeszcze bardziej, zatem wprowadziłam jej nowe zasady i typ treningu. 
Pierwsza nowa zasada w naszym domu to WYCHODZIMY OSOBNO – czyli podczas gdy Nela wsuwa konga, Flora poznaje świat od nowa. Dodam, że każdemu zrobiło to dobrze, Nela weselsza, Flora odważniejsza. Co robimy?

1. Ćwiczymy koncentrację – ogromnie ciężka praca, Flora ma problemy z koncentracją na przewodniku, na smaczku, rozprasza ją wszystko…
2. Ćwiczymy cierpliwość
3. Waruje 
4. Ćwiczymy chodzenie po prawej stronie, kliker działa. Ale nadal dużo pracy przed nami, jeśli pojawia się pies.
5. Zaczęłam stosować TTouch i czekam na efekty…. czyli masaż zadu, w związku z napięciami w tylniej części ciała – no i ciągle rozluźniamy małe ciałko.
6. Przywołanie ma na 100% – niesamowite, sama jestem zdziwiona, ostatnio pogoniła zająca i na FLORA DO MNIE – zawróciła – to jest PRZYWOŁANIE! Ale tu nadal nie odpuszczamy!
7. I przed nami powrót do socjalizacji – czyli zaczniemy zabawy tak jakby była szczeniakiem, różne powierzchnie, miejsca, ludzie, chodzimy po osiedlu i ćwiczymy siad przed przejściem dla pieszych, mam pomysł na zastosowanie przeszkód Sary Fisher.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.